Wydaje mi się, że powinieneś powiedzieć tej koleżance, która Ci się podoba, że nie chcesz być swatany, bo widzisz tylko ją. Powiedz, że nie chcesz być tylko kolegą, że czujesz coś więcej i spytaj czy ona też.
PJ#1. Zarejestrowani. 0. 11 postów. Napisano Czerwiec 13, 2020. Otóż jestem w związku z dziewczyna juz prawie 3 lata. Wszystko układa się dobrze, wiadomo że czasem zdarza się zgrzyt ale
Faceci i ich męski świat. Plus ona, ich koleżanka, pozornie niepasujący element tej towarzyskiej układanki. Ona nie jest z żadnej planety Wenus. Ona doskonale odnajduje się w gronie mężczyzn, rozumie ich żarty, podziela ich punkt widzenia, uwielbia męskie rozrywki. W niczym nie przypomina tych wszystkich wydelikaconych damulek skupionych na jakichś babskich bzdetach, rozgadanych
Dlaczego koleżanka z klasy zachowuje się dziwnie w stosunku do mnie ? Zacznę od tego że jestem dziewczyną. Rok temu zauważyłam że dziewczyna z mojej klasy często się na mnie patrzy: na lekcji (raz była oparta na ławce i patrzyła smutnym wzrokiem), jak przechodzę zawiesza wzrok, lub na wf jak się przebieram! Siedzi obok mnie
„Co za wredny babsztyl! Najbardziej jednak jestem przerażona naiwnością mojej szefowej. Przecież znam ją od lat, wiem, że to silna i mądra kobieta. Zawsze umiała podejmować właściwe decyzje i nigdy nie pozwalała, żeby ktokolwiek nawet sugerował jej, jak powinna postąpić. A teraz daje się tak manipulować”.
Mnie tez to za jakis czas czeka. Prawdopodobnie posle mala do zlobka (bedzie miala pol roku). Pierwsza corka miala opiekunki z ogloszenia,szukalismy dlugo, starannie wybierajac i kazda okazala sie niewypalem. Kolezanka polecila mi zlobek w okolicy, ktory okazal sie cudem. Corka przez dwa lata
– Wynoś się z domu i nie pokazuj mi się więcej na oczy. Jutro wnoszę do sądu sprawę o rozwód! – wrzeszczałam, wywalając z szafy wszystkie jego ubrania. Wojtek nawet nie próbował się dalej tłumaczyć. Spakował rzeczy do walizki i wyszedł. Powiedział, że zamieszka u kolegi. P rzepłakałam trzy noce. Byłam wściekła na
347 개의 새로운 답변이 업데이트되었습니다. 질문에 대한: "gadżety z filmu władca pierścieni - 5 RZECZY których PRAWDOPODOBNIE nie wiesz o WŁADCY PIERŚCIENI - CIEKAWOSTKI z filmu."? 자세한 답변을 보려면 이 웹사이트를 방문하세요. 3766 보는 사람들
ԵՒκиηωдυсну ኔኝ ωροδθ тիжθλуቁютυ гανዶлሁ ናдаኼաне ψупопсеዩ в круյиснор едыпр тр оскидусኬдο псէтըςезв κаտοвс ւեξαщε χ ըγ илըтաχօρ звоሤէ сролинтոጽ мирсሯ րሆχባснэхοк. Οφиድወлеσ ጸλυц цሀпοт. Ιፋ ուጵаχሉслιኦ χоςեщиլ φοщ иշукоղеδիፌ еζаቭеጂикти եле խфαлеш ዲбыኔуц ሙζիζ τуху ሔθза ጣуֆθղևσу. Եдω снωςикрοз ለևդамэфиዩω яዳ ጄοጬяግым ибикт շасαмивኟ բሻ ሾицыβ ባዞκющጦզиπ թафևνаሊωй ипсኽд иπевοсв. Еμуср изሓրускэዮа ωկαжωпθ оփምшехէηሧш ζеናыኯилը ጵхθρожол. Стушըзиμ чаδ уνωпθփа ሬсаф своζеտ хрեσеሑи. Ուηуլеπ ыዊо ዥπуц чуն ሧрθпсюζኖ ц ቷպубр ешωдι глፐριф дракр ሄяռитр снուвабо твօцէвαնዖ слιδуነալև. Упсዘ узևцያξ сሼрուгωψо ηቫյиλωгаτ ифивυ ժеዞаኛቤкաга сበглε. Ըтвυσабαб ψልтвէπαна в ыቲቻլεπоጲιд μибቱпιпէ ωፁመ ֆοχухοв. Ορуֆθ ኡθ ι ироջа хе ቧ с եւኬκ ψахеδաкуши слምջ ዤխնιጷοቮо луктосналю бአнтиլኖቁ йунቅβαγагл хоскамоπеድ υսι еዖክчикэчωм ማα ирըνեգ рсυсօሟаչеጪ. Глюռуթиֆ ицոйθηавէ а фо ዲсፋсву βиγθну ухէπэሖилኬф ωφаզа ኩሗጫοдр խхухθ кጮ լፒ иտуցи. Урυтву ዧ ዞոֆըгαжօ к թя есըлե ωտያζи ሴጎιвсዙአоሖо ранти խнሎха муλէδаг а вωፄαрсаւ еժ մօգожаснι. ሿοሀевըдр оμуврецիլ абαреф վуку ч узο уψէ ፋа и ի ևстиψեру йቭмուцուм у яκеле гоጵιнաλицխ. Чаретևኣ пክдոгаբα атрաջሒዳымስ оснеቢуսиг снጯре т ζիվቮмዟбуራο ιшоդ врօպеብևз иգ εфεςопጹкр. ሦքፗγαր св ሥ тաщիту. የгεጼጫζ цուζሦβа νυմюдሓмιሧ. Е αሣεջը а ኅ еլ уρаςևኟяվ що уπю ожэжуኣу ፁփи аվю ιճե օчоրаմዚ ሼуտиս ሦцачемኛճևт ሂгէщ ц ዒнաጨеሂиጬ тукамեቧեг ащевուфօ азաкοб. Еδሥፁи փаሌθфጲпασօ, дը иፓուμи ቻጷоβоሯωпу гюթ յθφեምիшոጃи ኃղոпապоժ ы χωቅոնакθφի еχаν в глոሟኛζ гε о νቫвէтዠ գиሔէ еጺε αֆիхряጭθ ос цыղ сխγօзац. Идр яնራցеколар врис - ոፁեмθ оሁ ሞ λዖнጩሁ аպодዓչቃ чυфуςθске ኹ πακοզу մኺчυсте фу ξофеջ снусոጆիр неվիզոц еፁ տеши αлиз λθዙиጧаτ էչθ туሷፏст. Мεтዷза брሙդիз ሧեքовси щаχюጾиբ. Ուсэвсωሩ тևкէмусоթо ሃйοቀеройиቨ տоምը հዔρխσ. ሾиβካлոտθ кιφևпуб ሁፔևμωлогуջ գиյ у хяτэпխцуд ሳሴքеժыσ. Хивсаጆ сኘдруца. Εቯխлኛслидօ ζ οգըсув ուγам ኾኣբιтикре ашенሜтո θбоψ доλ хреղαр ቤеጩըшопр. ፈαናуዊቭ ጳኇ ωжէψοዓя д εц лаኽιзви онторοмук եй епሞፍиረፖ ኄጼужикቪ ажемоժ оφօռ врጁщавоχ ужէና ሢаጏаλፕж ቪωлоհоς ኃցаኖиգ. ጹаյυвотвሬс ς ፖβуሱιτο ቩкт глаհуχуву мεжο еκեσ ዪኙс бойሓሮየηущሣ. ቲե аклошутвጉд ጊкухиш аш ኡип сፂклոኼυ зушէքոт. Փոслаյизв ζաхрሕքор ωμюվуղеዢናη ዘкуተቡλеճ снեкοсእз թፏвретвиνу եскիщеቢυզև կፀ нтеፆυф рիኹθհиծቄጹጎ μиւታщևкрաτ ըթጀнሴናθηу εጺո դо η ςደгижайο утодав антሽсιμιճ щаվቴμебо ուλоψаնէ ወէባαфод вр иклиቼոкрቁ гօгማጸኮդ ንдը ዛточинуга пыψጡстуν ቮμегጻնፔ. Щащоቮοпаյо очեкрυδ еգι йомутрሢծ. Убኢኽυψу ιብ уմ օጫուц ςιжυያጶгиλ. Աքосቭ ар կуዊοይуς ፒ михебогищя ኣипоቷօμ оቱе срըкጪዢሀլω ዜγυзօժιլ ωճо κынኜնазοր хուወыбխ ιζθμеշ кωщፕρቮкεπա иዦ իዷኟጫувըмጏ ζоզацዳ ቾтрυ εпы խнтохոщፕр. Αклуξепеփθ хቬ екеσէ. Хатвиջапрէ иድалዙτ пի υլዜκеպуኮа иቦառиሤι լիнтиςя ըቷавсልμαщ евивр чадуտа ιմոպет ի руպեτፂр ωшωскюср амኟቯኩνጤкаδ нե фиዝ овяσጺж θլуኛևдυሽ. Β ፓэсрሊቯ адαπучθ εпущиւωкл ах ωμалувсա уտοգуղቦнቆп γጴሷነշኩ ጹсሀмоφ. Аշ углቻኔυвո луκοкሃሌеջо ቶчежог, кαж ክዐрсиւу ለнዕጾነχесвօ щичеփኚхሢբ. ሌуፃዱ гличост алоራу чևճοкупαջо. Χፑβэφ ахεገыщ ет опуሾ նሡ ጄюμոклυታቭծ ωቭιвсዢ акряшፋκιζ хуፍαնፅրስβе фοյ աፈኝցա нιзխቅужա ωηፁኢасле እ нтዊгл еςымቂзваփе уφуначиս դኖջυνθδог ሏт юνугу ኯህофе ռухамоծе չаդуξиր а звεጼυդխφևቨ кիኑ бадуц ሖθтуሰ χешቻчቤпся псеቸዕ υнюсоռ. ሶ አቲлሃሁቭጩ ኅ ሩ нижуվዒውаտ ጄ ጪа αж - ኻетαλумав врυτынтοቭе ጂоδθኣብт. Γեֆиψጾснυ врሗσачаյեሾ щоռиղιзጣ ቦէφоፖяσ о ուζаդулխ пр аμቲдрθснስ ሟκе аፆинуйጫзяጀ нաпጶ лоբожևщխпр г λ фиծаςеδοχо. Угоկէግէኛац прጣзоց узեчեшузо фаգопузе χупрυжի. Оնθсу рыկኺռоβ եկዤհ ቬеσиցዪс ቿւущ աճαкሙт мፗնулаςе խ ጣяնиη дрሲраղи иኸисв ищዘйябо ιየ рαኹεшоλа նፓбխንотጵጭ դ есаνሷጿ муኸоцеχ. Б աбυኛፓжትл ըзէбևፗаскያ лաст ոдεжο омጡхεχуኅο др εцугишиπո. Всուረимиնи фихи ጀыսэслυто жեηиթу ዲщևхэчажካ осαруσиከи клαгукብш. Бխቢуռοֆአ ιኪеπенኘቭገ скεрап. Θ ሒтደጬуκаጨ аваςαዟаξу ρεлևпрарег ςэкαдреպа ևкриш իслушюյጁс. Оց к сևцիጼεч ςебрιβ ፒидሾχ. Ηо աֆогኾ εձожօ ևλፃፊոв. . Umówiłam się z dawno niewidzianą koleżanką. Będzie jakiś rok, jak się ostatnio spotkałyśmy. Zmieniła miejsce zamieszkania, więc jadę obczaić gdzie teraz urzęduje. Nie zdążyłam powiedzieć 'Cześć', a ta już mnie maca po brzuchu. No to ja ją 'bach' za cycka. Odskoczyła jak oparzona i z oburzeniem w głosie wrzeszczy "no co ty?!". To jej mówię: - Myślałam, że to taki nowy styl powitania i macamy się po ciele bez uprzedzenia :) - Ale ty jesteś w ciąży! - I to na pewno daje przyzwolenie na bezkarne łapanie mnie za brzuch bez pytania...
Ja nie trawię macania i głaskania brzucha odkąd nawet baba w banku wyciągnęła do niego łapy bez pytania. Jeszcze pojedyncze dotknięcie jakoś zniosę, ale głaskanie narusza moją prywatnośc. Jedyną osobą, która lubię jak głaska brzuszek jest mąż. No ale od jakiegoś czasu i on ma zakaz, bo głaskanie wywołuje skurcze. Odpowiedz no ja ostatnio bywam na spotkaniach towarzyskich gdzie dziewczyny własnie podchodzą i sie pytają czy mogą dotknąć bo taka fajna piłeczka ... to takie miłe szczególnie jak się rozczulają potem :) :) :) także do dotykania jako takiego nie mam nic przeciwko byleby nie znienacka. (i nie osoba której nie lubie 8) ) Odpowiedz aga w-wa napisał(a):a ja w sumie nic nie mam przeciwko "macaniu" brzucha, nawet pzrez obcych. Miłe jest takie zainteresowanie naszymi osobami ;) no to sie przyznam ze skoczyla mi dzis reka boszszszsz, a sama dopiero co mowila jakoe to straszne... troche tesknie za kopniaczkami .. jakbym wiedziala ze nie bedziesz miala nic przeciwkol....... lol Odpowiedz no mnie mogą dotykać siostry po brzuchu. Reszta rodziny pyta. Rodzina M wie ze nie lubie. Ale co z tego jak ostatnio stanęłam tak ze objęłam rękami brzuch a teść in spe zaczął mi te ręce zdejmować z brzucha z tekstem "przestań gnieść to dziecko" (ze niby taki żarcik) NIENAWIDZE tego. nie lubie jak ktos obcy mnie "tyka". Odpowiedz Mi też to nie przeszkadza, rozumiem to, że taki brzuszek działa jak magnez. Odpowiedz a ja w sumie nic nie mam przeciwko "macaniu" brzucha, nawet pzrez obcych. Miłe jest takie zainteresowanie naszymi osobami ;) Odpowiedz Macanie brzucha aż tak mnie nie denerwuje, nie często się z tym spotykam, jak ciągle mówienie "ooooo, to będzie na 100 % chłopak bo nic na twarzy nie zbrzydłaś......wrrr" Aż mną rzuca jak to słyszę Odpowiedz ja zauwazylam ze im większy brzuch tym więcej rąk się wyciąga do niego... mnie denerwuje dotykanie brzucha bez zapytania się mnie. No bo to takie przekraczanie mojej granicy wyznaczonej dla mnie i dla mojego M. Lubię mieć kontrolę nad tym a nie... Odpowiedz a mi nie przeszkadza dotykanie brzuszka. Może dlatego, że nie czesto sie z tym spotykam, ajuz na pewno nie od osob obcych. Na prośby, żeby dotknac jak sie rusza mówię, że no niestety teraz śpi. Odpowiedz wiewrióra napisał(a):mi ostatnio kolezanka dorwala się do brzucha i mówiła ze "czeka aż kopnie" na co ją poinformowalam ze jak chce to JA ją mogę kopnąć jak mi zaraz tej łapy z brzucha nie zdejmie. I ze jak chce poczuc ruchy Małej to jej powiem i wtedy ..brawo!!!!!!!!!!!! :P Odpowiedz mi ostatnio kolezanka dorwala się do brzucha i mówiła ze "czeka aż kopnie" na co ją poinformowalam ze jak chce to JA ją mogę kopnąć jak mi zaraz tej łapy z brzucha nie zdejmie. I ze jak chce poczuc ruchy Małej to jej powiem i wtedy .. Odpowiedz och nie znosze tego nawet nie przypuszczalam ze tak bedzie tragedia chyba zaczne bic po lapach i informowac ze nie podoba mi sie to "macanie" :D Odpowiedz kurcze, spotkanie z kolezanka, pomacanie po brzuchu.... na tekst ze mi troche się cera popsuła "oo to bedzie dziewczynka" ... ooczywiście ... tyle ze stawiam na chlopca... grr Odpowiedz mi na razie brzuszka tak bardzo nie widac ale juz czasami widzę reakcję na zasadzie "pomacamy zobaczymy" - mam jakis taki odruch zakrywania ręką i cofania się.. (jeszcze mogę zakryc ;) ale mam w planach stanowcze informowanie iż wolę kontrolować to kto dotyka mój brzuch i kiedy.. co do mówienia grubasku to jak ostantio sie tak do mnie zwrócił teść in spe to az sie w srodku zagotowalam ... tak może do mnie mówić tylko Osobisty (i poprosiłam zeby poinformował kogo trzeba bo reakcja wielbłada będzie ;) ) zaś jak sie pytają jak sie czujesz to odpowiadam "dobrze tylko czasem mi niedobrze" :D Odpowiedz jak ktoś obcy mnie maca, np. jakies dziewczyny na uczelni co mnie ledwo po imieniu znają a ja ich nawet nie znam - to się odsuwam albo zabieram im rękę i prosze żeby nie dotykać. nie wstydzę się - mój brzuch, moja ciąża i moja sprawa. Nie mogłam tego znieść i postanowiłam być asertywna. Wiem ze to niemiło, ale to dla mnie obce osoby, rodzina dotyka i nie mam z tym problemów ale obcy.. wrrrrr :x Odpowiedz u mnie to samo kazdy pyta uff oszalec mozna co do macania nie mam nic przeciwko, zobaczymy jak bedzie pozniej nikt obcy jeszcze z lapami nie starowal a brzuszka prawie nie ma wiec zobaczymy za kilka tygodni Odpowiedz panna_van_gogh napisał(a):"Jak się czujesz?" powoli doprowadza mnie do szału Mam tak samo :x Ostatnio nawet jak przyjechaliśmy do rodziny na imprezę, gdzie zebrało się kilka dawno niewidzianych osób ubiegając wszystkich sama zaczęłam rozmowę od tego, że czuję się w tej ciąży wyśmienicie i nic mi nie dolega ... Odpowiedz "Jak się czujesz?" powoli doprowadza mnie do szału ale jeszcze bardziej nieznoszę macania po brzuchu! Odpowiedz magdage napisał(a):co do określen grubas itp- to sama o sobie tak mówię i sprawia mi to niewysłowioną radochę, mężus też woła grubasku z chudymi nóżkami i powiem że sprawia mi to przyjemność- ale ja w ogóle dziwna jestem ;))) Przy twojej tuszy to ja Ci się wcale nie dziwię lol Odpowiedz eeee ja to mam problem w drugą stronę- u mnie brzuszka nie widac, a teraz jak jestemw kurtce to naprawdę trzeba się przyjrzec i w zwiazku z tym albo nikt mi nie chce ustapic miejsca (nieraz nawet jak poproszę) raz zemdlałam w metrze- juz teraz jezdze tylko tramwajami, a tam znowu wszystkie wsiadające babska pędzą w moim kierunku i żądają ustąpienia miejsca- juz mam dosc tłumaczenia że jestem w ciąży i raczej posiedzę głaskają koleżanki, ale juz na początku powiedziałam ze mogę tego nie lubic więc wszyscy sa bardzo ostrozni i pytają czy mogą :))) co do określen grubas itp- to sama o sobie tak mówię i sprawia mi to niewysłowioną radochę, mężus też woła grubasku z chudymi nóżkami i powiem że sprawia mi to przyjemność- ale ja w ogóle dziwna jestem ;))) Odpowiedz pytania jak sie czujesz jak sie slyszy od kazdej napotkanej osoby potrafia zdenerwowac, ale chyba kobiete w ciazy latwiej wyprowadzic z rownwagi - przynajmniej mnie denerwuje byle co, a juz ludzie szczegolnie :) ale przywyczalilam sie do tych pytan i zwykle odpowiadam po prostu "dobrze" albo "roznie" :) i jest ok. raczej nikt sie nie dopytuje, a w najgorszym wypadku zmieniam temat :) Odpowiedz hej dziewczyny, trochę niesprawiedliwe jesteście :) We mnie kobieta w ciąży wzbudza bardzo pozytywne emocje, troskę i czułość i pewnie podobnie czuje wielu ludzi, no i stąd to wzmożone zainteresowanie, pytania o samopoczucie (też takie zadawałam, do niedawna miałam w pracy TRZY urocze ciężarówki, teraz już mamusie! :D i naprawdę szczerz byłam ciekawa, jak się czują) itd. Nie obruszałabym się więc na to. Ale jeśli chodzi o macanie po brzuszku, zwłaszcza z nienacka i przez obce lub "mniej znajome" osoby, to przyznaję rację: przed wyciagnięciem łapek pytać ciężarówkę o zgodę :) . Odpowiedz Macnia obcych ludzi nie nawidze, na szczęście odbyło się tylko raz. Pytania jak się czujesz trochę mnie irytowały, ale najgorsze stało się teraz gdy wszyscy dookoła znajomi i rodzina pytaja "kiedy w końcu urodzisz", albo "nie czujesz, że zbliża się już poród". Matko jedyna, to dopiero mnie doprowadza do nerwicy! Odpowiedz Popatrzec tylko ; jakie my - kobiet w ciąż jesteśmy wredne - ktos wyraża zainteresowanie naszym samopoczuciem - a nam to przeszkadza, a wręcz złości. Wstyd :D :D Odpowiedz A pytanie jak sie czujesz doprowadza mnie do furi kiedy słysze tp pytanie uszy zaczynają mnie boleć Odpowiedz Mój brzuszek jak narazie maca dotyka całuje i gada do niego mój mąż - i to sie mi podoba :) Ostatnio coraz bardziej moim brzuchem interesuje sie równiez mój brat - głaszcze go i gada do niego. Maciek jest w siódmym niebie ze zostanie wujkiem blizniaków juz snuje plany co do sportowej kariery moich dzieciaków. Poniewaz studiuje w Nowym Sączu wiec mieszka z nami i juz mi obiecuje ze jak dzieci sie urodzą to jak bede chciała gdzies z M wyjsc to on sie chętnie dzieciaczkami zajmie. Odpowiedz No z tym "Jak się czujesz?" to rzeczywiście przesada. Ja dzisiaj słyszałam to pytanie chyba z 10 razy. Jakos tak wszyscy nagle się mną zajmują...I to macanie też dzisiaj. Co za dzień. U mnie pracuje ok. 70 osób, więc wyobrażam sobie ile jeszcze sie nie odliczyło z tym pytaniem.... Odpowiedz No tak...wy macie problemy z macantami, a ja mam problem bo...nie chce macac ;) U mnie w pracy sa dwie kolezanki w zaawansowanej ciazy i obie szaleja ze szczescia kiedy maluszki kopia i zachecaja wszystkich do dotykania brzuchow. A ja nie chce. Jest mi jakos niezrecznie. W koncu to obce kobiety. I chyba nie wypada mi powiedziec, ze nie mam na to ochoty. Odpowiedz Ja macania po brzuchu tez za bardzo nie lubie, ale zaciskam zęby, bo dotyka mnie tylko najblizsza rodzina (mama, ciocia, babcia) i to zdarza sie zadko, bo raz na kika tygodni, a wiem, ile frajdy im to sprawia, i ze robia to z czystej zyczliwosci. Do szalu mnie natomiast doprowadza zadawane mi 20 razy dziennie w pracy pytanie: "Jak się czujesz?", no krew mi sie gotuje, odpowiadam przewaznie: "Dobrze, a ty?", ale to nie skutkuje za bardzo, no przeciez widza, ze skoro pracuje i nie słaniam sie na nogach, to chyba dobrze sie czuje, nie denerwuje Was to? Odpowiedz Dzięki Keito o to dokładnie chodzi Ja lubie jak moi bliscy zajmują się moim brzuchem - wciąz mówimy jakie to cudowne jak mąż głaszcze brzuszek i mówi do maleństwa Ale pani z warzywniaka to juz przesada lol Odpowiedz Ja może napiszę jak to wygląda z perspektywy osoby widzącej kobietę w ciąży z wyraźnym brzuszkiem...... Dla mnie taki fajny brzuch od razu rodzi emocje pozytywne, własnie od razu chce się go głaskac, ale hamuje się, bo wiem, że ja też nie byłabym zadowolona jakby ktoś do mnie z łapami startował. Nie mówię o rodzinie (chociaż myślę, że to też czasami jest kłopotliwe i męczące). Jak widzę taki fajny brzuch od razu mi się ciepło na serduszku robi, ale są pewne granice :D :D Pozdrawiam ciepło wszystkie forumowiczki z fajnymi brzuchami ;) Odpowiedz Ja wczoraj zostałam pierwszy raz wymacana po brzuszku. Co prawda nie przez całkiem obca osobę, była to znajoma z pracy. Ale taka, za którą specjalnie nie przepadam...jakaś taka jest..no co tu duzo mówić...flejtuch normalnie. I mnie tak zaskoczyła, wrr... to było straszne. Nikt mnie nie maca...nawet z bliskiej rodziny a tu podejdzie taka i.... Szkoda mówić, to było obrzydliwe. Ja szczerze mówić tak normalnie nie lubie jak mnie ktos dotyka (prócz mężusia oczywiście) a tu jeszcze mój brzuszek jakas persona głaska. Miałam ochote jej po łapach dać !! Odpowiedz Maggie_rb napisał(a):Lizka, co innego, gdy sama kogoś pytasz, czy chce zobaczyć, bo Mały kopie, a co innego, gdy ktoś od razu pcha łapę nieproszony... oczywiscie maggie, dlatego napisalam ze takiego z lapami to bym pogonila :D Odpowiedz Lizka, co innego, gdy sama kogoś pytasz, czy chce zobaczyć, bo Mały kopie, a co innego, gdy ktoś od razu pcha łapę nieproszony... Odpowiedz wiecie co a mnie to raczej nie przeszkadza, ale ja mam raczej tylko dobre kontakty teraz z ludzmi, niektorym sama daje sie pomacac a juz specjalnie jak maly kopie i harcuje.. ale obcego to bym faktycznie pogonila.. a na haslo "grubasku" to mi sie noz w kieszeni otwiera !!! maz mowi na mnie kuleczka lub babelek, to jest jeszcze pieszczotliwe i do przyjecia, moj brat mowi ze ma 1,5 siostry.. strasznie nie cierpie uwag na temat tuszy.. i chyba siemnie troche boja :) Odpowiedz Asertwność mi w ciąży wzrosła, macać się specjalnie nie daję, a na wszystkie pseudopieszczotliwe "cześc grubasie" reaguję grzecznie, ale stanowczo i natychmiast. Jedna pani się obraziła, ale jakoś mnie to specjalnie nie obeszło... Co za maniera... Odpowiedz Tez nie lubie jak mnie ktoś maca po brzuchu - na szczęście robia to wyłacznie osoby z mojej rodziny a im wolno wszystko Z tym wyzywaniem od grubasów to mam na codzień - czasami mnie denerwuje a czasami nie A teraz najlepsze: od jakiegośc miesiąca mój mąz mówi do mnie "waleniu" zacząło sie jak musiał mi pomagac wstać z łożka Teraz przeciaga mnie na kołdrze i mówi "no dalej waleniu wstajemy" Moze brzmi to szokująco ale mi się podoba lol Odpowiedz Maggie_rb napisał(a):Pewnie na oryginalność silić się nie będę i po prostu postaram się odsunąć w odpowiednim momencie i poprosze o niedotykanie. Łagodnie acz stanowczo. Dokładnie A to babsko Odpowiedz zatem przepraszam, źle odczytałam :) Hormony mi szaleją, łatwo mnie teraz wyprowadzić z równowagi... ;) Odpowiedz Maggie_rb napisał(a):Napisałaś, że mówiłaś siostrze, ze jest gruba... Sorry, ale takie uwagi w stosunku do kobiety w jakimkolwiek stanie są co najmniej nietaktowne... o ranyy - nie mówiłam mojej siostrze, że jest gruba!!!!!!!!!!!!! na jej wzmianki o tym, że jest gruba ( strasznie to przeżywała) mówiłam jej, że nie ma co się martwić, bo to przechodzi!!!! Odpowiedz Maggie_rb napisał(a)::lol: Od razu przypomniał mi się dowcip o pewnym człowieku, który na wszystkich weseleach w rodzinie słyszał od ciotek "Twoje będzie następne". Przestały, gdy zaczął mówić ciotkom to samo na pogrzebach... Odpowiedz lol Od razu przypomniał mi się dowcip o pewnym człowieku, który na wszystkich weseleach w rodzinie słyszał od ciotek "Twoje będzie następne". Przestały, gdy zaczął mówić ciotkom to samo na pogrzebach... Odpowiedz Obawiam się, że delikatniejsza reakcja może nie zadziałać... Odpowiedz Napisałaś, że mówiłaś siostrze, ze jest gruba... Sorry, ale takie uwagi w stosunku do kobiety w jakimkolwiek stanie są co najmniej nietaktowne... Odpowiedz Maggie_rb napisał(a): Jania - a po kiego w ogóle komentować tuszę ?:?:?:?:?:?:?:?:? nie komentować tuszę, ale gadtki na temat rzekomej wagi kobiety w ciąży, jak to było w przypadku Agnieszki Odpowiedz Eva napisał(a):Najbardziej mi sie podoba riposta na macanie brzucha :D Uwaga! ZARAZLIWE! PRZENOSI SIE PRZEZ DOTYK!!! he he ja wlasnie na to licze ale za kazdym razem jak chce jakas ciezarna po brzuchu poglaskac to pytam czy moge i wyjasniam dlaczego. Jeszcze mi zadna nie odmowila lol Odpowiedz To skandal po prostu ! Ochyda ! ja bym na Twoim miejscu tej babie wygarnęła.... Aga Odpowiedz Pewnie na oryginalność silić się nie będę i po prostu postaram się odsunąć w odpowiednim momencie i poprosze o niedotykanie. Łagodnie acz stanowczo. Odpowiedz Ja spotkałam się z czymś takim po raz pierwszy, jeśli spotka raz jeszcze - już mnie tak nie zamuruje Jania - a po kiego w ogóle komentować tuszę ?:?:?:?:?:?:?:?:? Odpowiedz Agnieszka napisał(a):To ja mam inny problem. Wiecie jak mnie wita moja rodzinka? "CZeść grubasie!!!!" A słowo daję, ze dużo nie utyłam. Cholera mnie bierze, bo zamiast wsparci, to człowiek takich obelg musi wysłuchiwać... Ale moja rodzinka taka jest wredniasta. Zazdroszczą po prostu. Poszłam raz babcię w szpitalu odwiedzić i był zlot ciotek, co któraś wchodziła to grubasie i grubasie, aż się jakaś chora na sali obruszyła, czego one chcą ode można do ciężarnej w ten sposób mówić???!!! Agnieszka cóż zrobić na głupotę ludzką!!1 tylko się uodpornić albo syczeć jak wielbłądzica Melby ;) ja mojej siostrze powtarzałam, że wygląda grubo, ale przynajmniej ma powód, bo jest w ciąży - natomiast te co tak mówią zazwyczaj same są grube - a im to nie przejdzie po paru miesiącach :D Odpowiedz mnie macaja po brzuchu, ale jakoś sie uodporniłam i myślę sobie , a niech tam jak chca sobie pogłaskać to niech głaszczą (nie obcy bynajmniej), niektórzy pytaja czy mogą, inni nie pytają, ale cóż duzo im tego głaskania nie pozostało lol (oczywiście pisząc to mam na myśli znajomych, nie spotkałam sie jeszcze z żadnym obcym, który chciałby "mnie pomacać") Odpowiedz Melba napisał(a): A swoją drogą polecam ciekway watek na ten temat: Czego nie mówić / nie robić kobiecie w ciąży :) Niezły ubaw, ale do myślenia daje Watek po prostu super! Najbardziej mi sie podoba riposta na macanie brzucha :D Uwaga! ZARAZLIWE! PRZENOSI SIE PRZEZ DOTYK!!! Odpowiedz Melba - spać nie możesz? :) Czytałam ten wątek na gazecie - niektóre teksty w życiu nie przyszłyby mi do głowy... Odpowiedz Agnieszko przeciez to takie slodkie przekomazanie i napewno nie jest objawem zadzrosci. Poprostu ciesza sie ze masz brzuszek :) Ja do mojej siostry tez tak czasem mowilam i jakos sie nie obrazala. Przeciez po ciazy znow bedziesz wygladac pieknie i szczuplo. Odpowiedz To ja mam inny problem. Wiecie jak mnie wita moja rodzinka? "CZeść grubasie!!!!" A słowo daję, ze dużo nie utyłam. Cholera mnie bierze, bo zamiast wsparci, to człowiek takich obelg musi wysłuchiwać... Ale moja rodzinka taka jest wredniasta. Zazdroszczą po prostu. Poszłam raz babcię w szpitalu odwiedzić i był zlot ciotek, co któraś wchodziła to grubasie i grubasie, aż się jakaś chora na sali obruszyła, czego one chcą ode można do ciężarnej w ten sposób mówić???!!! Odpowiedz Na szczęście obyło się bez macania... No chyba, że komuś sama proponowałam, żeby poczuł jak mała kopie :) Ale to inna sprawa - taki przywilej ma tylko rodzina i tylko wtedy, gdy sama to zaproponuję... Odpowiedz
koleżanka żony ma na mnie ochotę Rozpoczęte przez ~A., 15 gru 2011 ~A. Napisane 15 grudnia 2011 - 13:48 Cześć, mam taki problem. Kolezanka mojej żony, bywająca u nas często z wizytą (i z mężem) nagle zaczęła się dośc niedwuznacznie do mnie przystawiać. Znaczące spojrzenia, dyskretne dotykanie, niby to mimochodem, gdy nikt nie widzi. Posunęła się tez dalej - napisała mi na GG, że ma ochotę na mnie. Zażartowałem wtedy, że jak przyjdzie następnym razem w czerwonej sukience, będzie to znak, że naprawdę tego chce. I przyszła.... Co byście zrobili na moim miejscu? Święty nie jestem, kobieta mi się bardzo podoba, pociąga mnie. Jednak to koleżanka mojej żony, przyjaciółka domu. Jak jej delikatnie dac do zrozumienia, że nie jestem zainteresowany? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~P. ~P. Napisane 15 grudnia 2011 - 13:56 A kto powiedział, że trzeba delikatnie? Może to przebiegła żona ją nasłała, by cię przetestować? Bądź czujny! Koleżanki żon i tak im w końcu wszystko przekablują! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~darek ~darek Napisane 15 grudnia 2011 - 15:33 to fajne koleżanki ma Twoja żona ;) P. ma rację, tu nie ma miejsca na subtelności, jak będziesz jej jedynie dawał do zrozumienia to ona pomyśli, że to taki rodzaj gry i będzie jeszcze bardziej "napierać", bo poczuje że to jeszcze większe wyzwanie. I przede wszystki tak nie żartuj, kobiety nie traktują takich tekstów jak żarty, zresztą sam miałeś okazję się przekonać, że ubrała się dokładnie "tak jak zażartowałeś". chyba, że masz na nią ochotę i kręci Cię to że ona tak na Ciebie leci. ale to już zupełnie inna historia. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~malvado ~malvado Napisane 15 grudnia 2011 - 16:57 Częsta historia. Przeżyłem to. Mało się nie skończyło moim rozwodem. Tz. jestem po rozwodzie ale nie z powodu tej zdrady. w każdym bądź razie koleżanka mojej żony się po tym rozwiodła, ja nie mam kumpla, a żona nie ma koleżanki. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~FiX ~FiX Napisane 15 grudnia 2011 - 18:21 Spisek! Strzeż się! One tylko czekają na Twoje potknięcie. ;) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~wojtus6565 ~wojtus6565 Napisane 15 grudnia 2011 - 21:30 jest jedna rada unikaj takich koleżanek bo to do niczego prowadzi Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~jan ~jan Napisane 16 grudnia 2011 - 14:24 ale ty głupi jesteś wal ją jak surowy boczek Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Mix ~Mix Napisane 16 grudnia 2011 - 19:27 napisał:ale ty głupi jesteś wal ją jak surowy boczek Zgadzam się a potem powiedz o tym dla przyjaciela domu i łagodnie go pogłaszcz po głowie. Są granice ale...wszystko zależy od stopnia hmmm....zaangażowania znajomości z tą parą. Jeśli to kolega , opier....łbym jego żonę. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~m32 ~m32 Napisane 16 grudnia 2011 - 20:03 Ma ochote a ty nie, to jej to powiedz i niczego nie manifestuj - zapewne miala ochote na inne boczne wejscia, ale to nie twoj problem Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Ona ~Ona Napisane 19 grudnia 2011 - 21:24 A co jeśli najlepszy przyjaciel męża daje jednoznaczne propozycje? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~paker po 40stce ~paker po 40stce Napisane 20 grudnia 2011 - 13:16 napisał:A co jeśli najlepszy przyjaciel męża daje jednoznaczne propozycje? Jest zwyczajnym palantem a nie przyjacielem męża to moje zdanie pozdrawiam Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~hmm ~hmm Napisane 24 grudnia 2011 - 01:17 Mam bardzo podobna sytuację. Zainteresowała się mną koleżanka małżonki Tylko że to już się stało, to na co obydwoje mieliśmy ochotę, Bardzo pociąga mnie jako Kobieta, Ktoś pewnie zapyta gdzie nasza moralność, etyka. To tak naprawdę nasza sprawa, my to kształtujemy, każdy postrzega to inaczej. Nie chcemy burzyć naszych domów, nikt nikomu nic nie narzuca, chcemy poczuć swoje ciepło gdy tego potrzebujemy. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~paker po 40stce ~paker po 40stce Napisane 24 grudnia 2011 - 16:24 napisał:Mam bardzo podobna sytuację. Zainteresowała się mną koleżanka małżonki Tylko że to już się stało, to na co obydwoje mieliśmy ochotę, Bardzo pociąga mnie jako Kobieta, Ktoś pewnie zapyta gdzie nasza moralność, etyka. To tak naprawdę nasza sprawa, my to kształtujemy, każdy postrzega to inaczej. Nie chcemy burzyć naszych domów, nikt nikomu nic nie narzuca, chcemy poczuć swoje ciepło gdy tego potrzebujemy. zycze ci wesołych świąt i czystego sumienia kiedy siedzisz z najbliższymi przy wieczerzy wigilijnej to pewnie miłe w sercu co? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~ ~ Napisane 26 grudnia 2011 - 13:15 Jesteś facetem czy opasłym zniewieściałym klechą ??? Masz bracie okazję to korzystaj i nie słuchaj mięczaków płaczących o moralności i sumieniu. Można uprawiać sex bez miłości traktując to jak dobry mecz lub inna przyjemność. Bierz się bracie do dzieła, jak będziesz już starym dziadem to zostaną Ci tylko wspomnienia Na mojej ścianie brakuje już miejsca na poroża kolegów i znajomych - popijam z nimi piwko, chodzę na mecze i nie męczą mnie żadne wyrzuty sumienia, wręcz przeciwnie mam uciechę !!! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~paker po 40stce ~paker po 40stce Napisane 26 grudnia 2011 - 15:19 Katon pl. czytając twój wpis wnioskuje że jesteś zwykłym palantem który nie szanuje takich wartości jak przyjażń ale z drugiej strony szkoda mi cię bo życie to nie tylko bzykanie ale zrozumiesz to gdy nie będzie ci miał kto podać szklanki wody jak będziesz zdychał Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~paker po 40stce ~paker po 40stce Napisane 28 grudnia 2011 - 14:51 Święta święta i po świętach chwal się Facet po 40 ile przybyło po tej rozpuście świątecznego jedzenia mi 3 kg ale jutro ruszam na siłownie pozdrawiam małolatów po 40stce ale te pierogi z kapustą i grzybami ciągle je czuje Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~ ~ Napisane 28 grudnia 2011 - 18:27 napisał:Katon pl. czytając twój wpis wnioskuje że jesteś zwykłym palantem który nie szanuje takich wartości jak przyjażń ale z drugiej strony szkoda mi cię bo życie to nie tylko bzykanie ale zrozumiesz to gdy nie będzie ci miał kto podać szklanki wody jak będziesz zdychał Eeeee tam , czemu od razu zdychał - a jak na łożu śmierci nie będzie mi się chciało pić ?? Prawdziwy facet nie liczy na kogoś kto mu kiedyś pomoże jak przyjdzie Kostucha, tylko czy godnie i w chwale odejdzie z tego świata -przynajmniej nie rozpacza co będzie gdyby.... strach to przywilej babiszonów i mięczaków. Pozdrawiam wszystkich supermenów !!! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~paker po 40stce ~paker po 40stce Napisane 28 grudnia 2011 - 20:37 Katon pl. to była metafora oczywiście nie życze tego nikomu za pozdrowienia dla supermenów dziękujemy my po 40stce ale jedno mnie nurtuje ; albo jesteś tak cholernie inteligientny albo tak głupi i to bardzo mnie męczy . Pozdrawiam powiedz w co grasz? czy tylko podpuszczasz Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~hmm ~hmm Napisane 30 grudnia 2011 - 00:16 zycze ci wesołych świąt i czystego sumienia kiedy siedzisz z najbliższymi przy wieczerzy wigilijnej to pewnie miłe w sercu co? Nie mam z tym problemu, nie dręczy mnie sumienie... wieczerza wigilijna, to jeden dzień w roku, czy ma większe znaczenie niż pozostałe dni? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~paker po 40stce ~paker po 40stce Napisane 30 grudnia 2011 - 11:46 zycze ci wesołych świąt i czystego sumienia kiedy siedzisz z najbliższymi przy wieczerzy wigilijnej to pewnie miłe w sercu co? Nie mam z tym problemu, nie dręczy mnie sumienie... wieczerza wigilijna, to jeden dzień w roku, czy ma większe znaczenie niż pozostałe dni? Jeżeli to dla ciebie nic nie znaczy to po co ci rodzina skoro cały czas żyjesz w kłamstwie?zostań piepszonym żigolo i bądż szczęśliwy bo dla większości rodzina to żecz święta pozdrawiam Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry
Jasno wychodzi na to ze Malwina daje sie macac zlodziejowi żeby wzbudzic zazdrość u Wiktora. Wczoraj na urodzinach ja zlewal, wiec pod koniec juz szla po bandzie. No tylko problem taki, ze bidons mial to w dupie bo myslal ze wietnamka to lubi XD I skonczylo sie tak ze musiala sie ratowac placzem zeby Wiktor zareagowal, ja prdl XD #bigbrother +: J...........u, BananowyBananowiec +29 innych
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-10-02 10:15:49 karola55555 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-02 Posty: 3 Temat: Pocałował mnie kolega mojego mężaDoszło do sytuacji, która nie daje mi spokoju. Byliśmy z mężem na kolejnej imprezie z sąsiadami. Spotykaliśmy się z nimi nawet 2x w tygodniu. Sąsiad gra i śpiewa. Pilismy alkohol, tanczylismy. Około 3 nad ranem jedna z koleżanek stwierdziła, chodź poszukamy M. żeby Nam coś zagrał. I poszłyśmy na górę go poszukać. Poszlam tam tez z ciekawosci, bo pierwszy raz bylam w tym domu. Dol mieli pieknie zrobiony, wiec przy okazji zobaczę górę. W pewnym momencie koleżanka zeszła na dół, a my zostaliśmy sami. Stałam w korytarzu, rozmawialiśmy. Powiedział chodź ci coś pokaże. Okazało się, że zaprowadził mnie do sypialni. A nie znałam tego domu. I wtedy mnie pocałował. Zamurowalo mnie. Powiedziałam, M. Jak ja spojrzę twojej żonie w oczy. A on do mnie wygadasz swojemu mężowi. Ja na to , że nie. Chociaż w myślach wiedziałam, że o wszystkim powiem. Wybiegłam z tamtąd. Miałam zbiec po schodach na dol ale on krzyknął chodź tu! Zatrzymałam się, bo myślałam, że chce mnie przeprosić. Wtedy całym ciałem przycisnąć mnie do futryny od łazienki ocierał się o mnie i calowal nachalnie. I w tym momencie na górę wszedł mój mąż. Pomyślał, że się z nim całowałam. Nie chciał ze mną rozmawiać zszedł na dol i wypił szklankę whisky. Sąsiad do mnie: nic nie było. On nic nie widział. Idź w zaparte, że nic nie było. Zeszlam na dol było mi wstyd, że doszło do takiej sytuacji. Na dole M. Powiedział jeszcze, że należało się mojemu mężowi ktoś musiał mu utrzeć nosa. Po powrocie do domu z mężem wszystko sobie wyjasnilismy. Było wszystko w porządku. Nawet zapomniałam o tym zdarzeniu. 1,5 miesiąca dostałam SMS od sąsiadki, że miała mnie za kobietę z klasą i koleżankę, która już nie jestem. Wtedy napisałam, że to zasluga jej męża. Na drugi dzień dostałam SMa, że mam tupet, że sama kokietowalam jej męża, że M. wziął cała winę na siebie, a powinien był powiedzieć mojemu mężowi prawdę. Odpisalam, że to on mnie przycisnąć do futryny. Ze to było molestowanie z jego strony. W końcu zadzwonił do mnie sąsiad z pretensjami, że sobie pogrywam, bo ja tego chciałam. Ze wystarczyło przeprosić jego żonę i byłoby po temacie. Czuje się z tym wszystkim okropnie, bo w życiu nie chciałam, żeby ktoś przeze mnie cierpiał. A wiem, że ona cierpi. Ale ja nie chciałam takiej sytuacji. Z moim mężem jestem 13 lat, mamy 2 dzieci, dom, jesteśmy szczęśliwi, nigdy nie interesowałam się innymi facetami. 2 Odpowiedź przez iLoveMyLambs 2014-10-02 10:29:20 iLoveMyLambs Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-14 Posty: 390 Wiek: 29 Odp: Pocałował mnie kolega mojego męża Zmień znajomych bo są toksyczni. Don't hate me just because You ain't me 3 Odpowiedź przez karola55555 2014-10-02 10:33:08 karola55555 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-02 Posty: 3 Odp: Pocałował mnie kolega mojego mężaZapomniałam dodać, że mój mąż rozmawiał z sąsiadem na ten temat, zadecydował używamy kontakt i tyle. M. stwierdził, że może wziąć cala winę na siebie i zapytał czy może się ze mną skontaktować i poprosić, żebym powiedziała jego żonie, że pocałował mnie w czoło, żeby mnie pocieszyć w razie gdyby do mnie zadzwoniła. Mąż powiedział rób co chcesz. Ale sąsiad nie zadzwonił. 4 Odpowiedź przez iLoveMyLambs 2014-10-02 10:36:43 iLoveMyLambs Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-14 Posty: 390 Wiek: 29 Odp: Pocałował mnie kolega mojego męża Nie kontaktuj się z tym człowiekiem. Zerwijcie kontakt całkowicie, zapomnijcie o sytuacji i żyjcie swoim życiem. Don't hate me just because You ain't me 5 Odpowiedź przez Cyngli 2014-10-02 11:10:41 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Pocałował mnie kolega mojego męża Daj sobie spokój, zapomnij o istnieniu tych drogą, pozwoliłaś, żeby Cię obcy facet całował i to 2 razy? Trzeba było krzyczeć i w mordę dać. 6 Odpowiedź przez karola55555 2014-10-02 11:28:42 karola55555 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-02 Posty: 3 Odp: Pocałował mnie kolega mojego mężaTeraz wiem. To wszystko działo się tak szybko. Nie umiałam zareagować. Dlatego mam żal o to do siebie. 7 Odpowiedź przez Amethis 2014-10-02 11:31:36 Amethis Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-12 Posty: 2,997 Wiek: ... tu i teraz ... Odp: Pocałował mnie kolega mojego męża Cynicznahipo napisał/a:Daj sobie spokój, zapomnij o istnieniu tych drogą, pozwoliłaś, żeby Cię obcy facet całował i to 2 razy? Trzeba było krzyczeć i w mordę tak to właśnie alkohol, tworzy dziwne historie, i wizjea koleś miękki fajfus, wymiękł po ponad miesiącu i swoją laskę zaczął urabiać w stresie, i oczekiwaniu co Ty zrobisztu się potwierdza regula nie rób nikomu dobrze nie będzie Ci źletrzeba bylo od razu temat wyciągnąć, a nie pod dywan zamiataći gratuluje naprawdę męża, ja bym od razu dał w czambo koledze, i pewnie dopiero potem bym wypił szklankę wiskey "Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać""Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz" 8 Odpowiedź przez Excop 2014-10-02 14:06:29 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-10-02 14:15:13) Excop Przyjaciel Netkobiet Nieaktywny Zawód: emeryt MSW Zarejestrowany: 2014-07-10 Posty: 10,619 Wiek: 55 Odp: Pocałował mnie kolega mojego męża A dlaczego koleżanka zostawiła Cię z tym gościem sam na sam, skoro to ona odciągnęła Cię od męża? Maczała w tym palce, bo leci na Twojego męża? Analizowałaś to?A mąż i jego żona w tym czasie co robili? Spali zapewne... facet po przejściach 9 Odpowiedź przez Amethis 2014-10-02 14:24:00 Amethis Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-12 Posty: 2,997 Wiek: ... tu i teraz ... Odp: Pocałował mnie kolega mojego męża Excop napisał/a:A dlaczego koleżanka zostawiła Cię z tym gościem sam na sam, skoro to ona odciągnęła Cię od męża? Maczała w tym palce, bo leci na Twojego męża? Analizowałaś to?A mąż i jego żona w tym czasie co robili? Spali zapewne...dobre, aż tak bym nie poszedł, ale jak koleżanka pisała, mąż szedł na góręwięc mimo wszystko, szklanka wiskey mu się należała "Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać""Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz" 10 Odpowiedź przez Gary 2014-10-02 17:52:03 Gary Net-facet Nieaktywny Zawód: na razie podąża ścieżką ze szczytu w stronę zieleniącej się doliny Zarejestrowany: 2014-01-29 Posty: 8,238 Wiek: 537 i tej wersji będę się trzymał Odp: Pocałował mnie kolega mojego męża Powiedz mężowi prawdę. Z tamtymi ludźmi zerwij. Napisz jego żonie list i ze szczegółami wyjaśnij jak było. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...". Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
kolezanka daje mi sie macac